Już od czterech lat wspólnie z Konfoteką projektujemy przyszłość i z każdym rokiem utwierdzam się w przekonaniu, że warto :). Tym razem spotkaliśmy się w Warszawie, w nieco innej odsłonie. Napięty plan (jeden dzień zamiast dwóch), spora liczba wystawców oraz przeciągające się rozmowy w kuluarach nie pozwoliły się nudzić.

Powitanie uczestników i krótkie wprowadzenie wygłosił Andrzej Tomana (z firmy Datacomp), który jako osoba prowadząca całą imprezę miał niebagatelnie trudne zadanie – a mianowicie trzymanie w ryzach wszystkich prelegentów oraz uczestników, którzy nie jednokrotnie odsłaniając przed nami świat BIM widziany ich oczyma, tracili poczucie czasu. Frekwencja dopisała - i choć widujemy się od kilku lat w znanym już gronie wciąż miło jest widzieć nowe twarze.

Zaczęliśmy od przypomnienia sobie korzyści wynikających z pracy w technologii BIM.

Rysunek 1. Źródło: RICS Open BIM Journey. Exploiting Open BIM in Land, Construction, Built Environment and Property.; Iain Leyden; RICS Polska

 

Sporo czasu poświęciliśmy na analizę podejścia RICS do szacowania kosztów realizacji inwestycji oraz kosztów utrzymania obiektu (Rysunek 2). Temat, ten coraz częściej pojawia się zarówno na konferencjach jak i w publikacjach. Osobiście bardzo się z tego cieszę, i choć może przemawia przeze mnie moje dotychczasowe doświadczenie zawodowe i zamiłowanie do tabelek i analiz … to taki stan rzeczy pokazuje, że wreszcie zaczynamy doceniać wagę przedmiaru, wyceny, szczegółowej analizy projektu (jeszcze przed wbiciem łopaty w ziemię) oraz planowania strategicznego (jakość materiału – koszt montażu - cena – długość użytkowania – koszty utrzymania - … ). Aż chce się krzyknąć NARESZCIE!!!

Rysunek 2. Źródło: RICS Open BIM Journey. Exploiting Open BIM in Land, Construction, Built Environment and Property.; Iain Leyden; RICS Polska

Pytanie do uczestników: “When was the last time you had the sensation of CONTROL over ALL information of ALL your projects? ("Kiedy ostatnio miałeś wrażenie że kontrolujesz wszystkie informacje na wszystkich twoich projektach”). Jak zapewne się domyślacie na widowni pojawił się las rąk 😉 a na twarzy prelegenta  (Andres Garcia Damjanov) wymowny uśmiech J. Ostatnie 20-30 lat to ogromne zmiany tak w technologii jaką się posługujemy na potrzeby realizacji projektów od A do Z, ale też  w odniesieniu do zarządzania informacją. Jak to wygląda[1]?

  1. Ilość informacji ( w projekcie otwartym) podwaja się co 2 lata
  2. Magazyn informacji jest mnożony i rozproszony.
  • Wiele serwerów, wewnętrznych / zewnętrznych.
  • D.M.S. (Elektroniczny System Zarządzania Dokumentacją)
  • D.E. (Wspólne środowisko danych)
  • Platformy współpracy BIM
  • Chmura
  • Smartfony
  1. Technologie nieustannie się rozwijają, rozwiązania mnożą się i stają się coraz lepsze, ale też cięższe pod względem ilości danych.
  2. Rosnąca liczba procesów jakościowych.
  3. Dynamiczna dokumentacja i relacje / wzajemne powiązania pomiędzy poszczególnymi elementami dokumentacji.
  • Kolejne wersje / rewizje.
  • Kontekst ma znaczenie (kwestia interpretacji dokumentacji).
  • Elementy powiązane.
  1. Mobilność.
  • Szybkie reagowanie.
  • Dostęp z dowolnej lokalizacji.
  1. Współpraca.
  • Większa liczba interesariuszy
  • Więcej wykorzystywanych rozwiązań technologicznych
  • Większa liczba procesów
  • Wzrost liczby zagadnień związanych z bezpieczeństwem
  • Większa liczba zagadnień prawnych

Gdzieś w tym wszystkim jesteśmy my i staramy się przeżyć 🙂

[1] Stop managing documents! Manage knowledge; Andres Garcia Damjanov; Newforma Central-East-South Europe

Rysunek 3. Źródło: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:InformationOverload.jpg

Jak sugeruje Andres jest na to rada: “We only have to shift from thinking analogically to thinking digitally to capitalize the digitalization.” (Musimy tylko zmienić myślenie analogiczne na myślenie cyfrowe, aby wykorzystać digitalizację). Na kilku prostych przykładach wypunktował też najczęstsze błędy w kwestii podejścia do projektu. „Zamknijcie oczy…” poprosił „…i powiedzcie co to jest projekt?”… „Nie projekt to nie obiekt, choć zamykając oczy widzieliście zapewne bryłę budynku”. Projekt to też miliony danych i informacji. Portfolio to nie lista zrealizowanych projektów a paraliżująca wręcz ilość danych jakie przeszły przez nasze ręce. Informacja nie jest tożsama z dokumentem – bo jeśli np. inwestor przekaże nam najlepszej jakości dokumentację lecz np. w języku chińskim czy będziemy umieli zinterpretować poprawnie jej zawartość (wątpię J ). To tak naprawdę dane i ich wzajemne relacje między sobą. I ostatnie - kontrola nad projektem to już nie tylko porządek „w papierach”, ale umiejętność operowania narzędziami, których rolą jest przechowywanie danych, ich łączenie a często też analiza.

Rysunek 4. Źródło: Stop managing documents! Manage knowledge; Andres Garcia Damjanov; Newforma Central-East-South Europe

Pierwszy panel zamykała prezentacja Pawła Przybyłowicza zatytułowana „Modelowanie algorytmiczne w technologii BIM ARCHICAD - Grasshopper 3D” pokazująca możliwości narzędzia.

Chwila przerwy na kawkę, krótką wymianę zdań i wracamy. Zaczęliśmy od prezentacji przedstawiciela firmy Bentley, która w bardziej praktycznym ujęciu odnosiła się również do kwestii  związanych z korzyściami jakie daje wdrożenie technologii BIM zarówno w zakresie projektowania, ale również całego cyklu życia obiektu. Najczęściej powtarzany zwrot „life cycle” J. Prezentacja CONSTRUSOFT to prezentacja produktu i jego możliwości w zakresie wymiany informacji.

Kolejny punkt programu to krótka acz treściwa prezentacja Jurka Rusina z BIM POINT, okraszona żarcikami prowadzącego. Prezentacja poświęcona była idei utworzenia oddziału buildingSMART w Polsce. Krótki quiz potwierdził, że organizacja buildingSMART jest doskonale znana niemal wszystkim uczestnikom konferencji, podobnie jak wartości, którymi się kieruje (OTWARTOŚĆ, NEUTRALNOŚĆ, DZIAŁALNOŚĆ NON-PROFIT, MIĘDZYNARODOWY CHARAKTER).

Rysunek 5. Źródło: buildingSMART; Jerzy Rusin; BIM POINT

Przesłanie? (jedni z wielu) “Narzędzia to tylko czubek góry lodowej” Ważne jest o wiele więcej (Rysunek 6). Zgadzam się w 100%.

Rysunek 6. Źródło: buildingSMART; Jerzy Rusin; BIM POINT

 

 

Robert Szczepaniak z DESIGN EXPRESS zdecydował się na rozwiązanie 3 w jednym, a mianowicie prezentację programu Vectorworks, omówienie etapów Zintegrowanego Procesu Inwestycyjnego (IPD) oraz roli człowieka w procesach BIM /IPD. Ja odniosę się wyłącznie do części trzeciej, głownie dlatego, że temat ten nie pojawia się zbyt często w kontekście wdrożenia technologii BIM i w moim odczuciu warto mu poświęcić chwilkę. Kilka stwierdzeń, z którymi trudno się nie zgodzić[1]:

  1. „Najważniejszy instynkt: w obliczu zagrożenia działać w znany sobie sposób” – stąd jeśli mogę wybrać, wybiorę stary utarty schemat pracy. Jeśli jednak pracuję wg nowego nieznanego mi jeszcze schematu co zrobię w sytuacji zagrożenia – zadziałam instynktownie i najprawdopodobniej nie zachowam nowego standardu.
  2. „Zdobycie wzajemnego zaufania uczestników procesu - Soft Skills.” – wydawałoby się – podstawa, a jednak tak unikatowe zjawisko, szczególnie w naszej branży.
  3. „Czas na adaptację (‚nie nauczysz starego psa nowych sztuczek’), własne tempo” – otóż to!
  4. „Nowy specjalista architektoniczny (a nie od technologii software), świadomy kosztów” – można mieć prawo jazdy, wiedzieć jak wygląda samochód i nawet czasami go prowadzić, ale czy to znaczy, że można wystartować w wyścigu Paryż – Dakar ?
  5. „Wymagane są szkolenia, zarówno technologiczne, jak i tym bardziej fachowe” – Oczywista oczywistość. Możemy łudzić się, że kupimy ludziom soft i sami się go nauczą. Wiara czyni cuda J. Ale to tylko czubek góry lodowej - jak podkreślił to Jerzy Rusin w swojej prezentacji (patrz powyżej).
  6. „Selekcja adekwatnych projektów - nie wszystko nadaje się do startu BIM”
  7. „IPD to poprawa jakości projektu oraz Life-Cycle obiektu, redukcja kosztów, ryzyka i czasu”

Co jeszcze?

  1. Otwarcie na komunikację (Open BIM - wspólny język, real-time), współpracę i transparencję. – Nie bójmy się rozmawiać ze sobą. Przejrzysty proces to korzyść jakościowa i ilościowa.
  2. Koncentracja na procesie, a nie na narzędziach technologicznych.

 

Przesłanie jakie pojawia się w prezentacji: „nie chodzi o BIM, IPD, metodykę czy technologię, tylko o jakość i ROI[2]”. Tak jest!

Następnym punktem programu była prezentacja firmy GREITEC, tym razem skupiona wyłącznie na zaprezentowaniu produktów i idei BIM 360. Podobnie w przypadku prezentacji Rene Schumann’a, który opowiadał o nowych możliwościach i szansach rozwoju przedsiębiorstw dzięki wykorzystaniu technologii BIM i danych cyfrowych, w oparciu o doświadczenia HOCHTIEF ViCon.

Panel zamykała prezentacja buildingSMART Finland, którą poprowadził Tomi Henttinen. W kilku słowach poznaliśmy historię, członków, partnerów buildingSMART oraz status BIM w Finlandii (Rysunek 10).

[1] Vectorworks program do tworzenia BIM (BIM authoring) w Zintegrowanym Procesie Inwestycyjnym (IPD), Robert Szczepaniak, DESIGN EXPRESS

[2] ROI (ang. return on investment, zwrot z inwestycji) – wskaźnik rentowności stosowany w celu zmierzenia efektywności działania przedsiębiorstwa, niezależnie od struktury jego majątku czy czynników nadzwyczajnych.

Rysunek 10. Źródło: The benefits and the challenges of BIM; Tomi Hettinen; buildingSMART Finland

W prezentacji pojawiają się też pytania i odpowiedzi takie jak np.: Jak zaplanować projekt w BIM?, Jak zaplanować realizację inwestycji w BIM? Nie brakuje też analizy wyzwań i korzyści jakie związane są z pracą w BIM’ie.

Szybka przerwa na lunch i chwilę rozmowy. Co poniektórzy, bardziej gadatliwi ;), w ostatniej chwili łapią filiżankę kawy i wślizgują się ukradkiem na salę – spóźnieni. Nie łatwo oderwać się od tak interesujących rozmów :).

Panel trzeci rozpoczęło wystąpienie Mitch’a Borysławskiego, który opowiadając o EcoDomus jako systemie CDE (Common Data Environment) dużo uwagi poświęcił takim zagadnieniom jak kwestia przekazywania danych dot. inwestycji na styku etapu realizacji / etapu użytkowania (Rysunek 7), najczęściej popełnianych błędów w procesie i konsekwencji z tym związanych (Rysunek 9) oraz wyzwań jakie przed nami stoją (Rysunek 8). Prezentacja cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem ze strony uczestników o czym świadczyć może liczba zadanych pytań.

[1] ROI (ang. return on investment, zwrot z inwestycji) – wskaźnik rentowności stosowany w celu zmierzenia efektywności działania przedsiębiorstwa, niezależnie od struktury jego majątku czy czynników nadzwyczajnych.

Rysunek 7. Źródło: Mitch Borysłwski, ECODOMUS

Rysunek 8. Źródło: Mitch Borysłwski, ECODOMUS

Rysunek 9. Źródło: Mitch Borysłwski, ECODOMUS

Dwie kolejne prezentacje dedykowane były praktycznym aspektom wdrożenia technologii BIM. Zarówno przedstawiciel firmy GSE jak i firmy HOCHTIEF opowiadali o tym jaką rolę BIM odgrywa w ich firmach, jak skonstruowany jest proces i zespół dedykowany do obsługi projektów realizowanych w tej technologii i na jakim etapie jest wdrożenie technologii. Obaj panowie podzielili się z nami swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami. Nieco większe poruszenie na Sali wywołała prezentacja Leszka Włochyńskiego (HOCHTIEF), a to z tej prostej przyczyny, że są to doświadczenia z naszego rodzimego podwórka. Co więcej zgrabnie podane. Konkret. Osobiście na plus oceniam podejście do tematu wdrożenia począwszy od samej motywacji, po rozpoznanie tematu (Rysunek 11).

Rysunek 11. Źródło: BIM w HOCHTIEF Polska; Leszek Włochyński; HOCHTIEF Polska

 

Na uwagę zasługują też dwa slajdy zatytułowane „Porada”. To swego rodzaju drogowskaz, dla kolejnych firm, które zdecydują się na tę drogę[1]:

  • Praca z materią IT - sprzęt i oprogramowanie - specyfikacja, analizy zakupowe, negocjacje,

konfiguracja, licencjonowanie, stabilizacja;

  • Praca z materią BIM - oprogramowanie, szkolenia, konsultacje, modelowanie, przedmiarowanie, definicja właściwości;
  • Praca z materią budowlaną i biznesową - rezultaty dla konkretnych kontraktów – ofertowanie, budowa, relacja z klientem;
  • Praca z materią ludzką i korporacyjną - zachęcanie, planowanie, raportowanie, dyskutowanie, zarządzanie zmianą, ludzie, hierarchia, struktura zarzadzania, obszary odpowiedzialności, obawy, nieporozumienia, motywacje, determinacja;
  • Marketing i PR, relacja z rynkiem - konferencje, publikacje, organizacje…

 

[1] BIM w HOCHTIEF Polska; Leszek Włochyński; HOCHTIEF Polska

Rysunek 12. Źródło: BIM w HOCHTIEF Polska; Leszek Włochyński; HOCHTIEF Polska

Doceniam podejście firmy, w której plan i tempo wdrożenia dostosowane są: raz – do potrzeb firmy, dwa –  do specyfiki jej działania, trzy – zależności zewnętrznych. Krok po kroku, z rozmysłem i bez przerostu formy nad treścią. Brawo!

Podobne podejście, tym razem jednak od strony producenta rozwiązań klasy BIM, zaprezentowane zostało przez firmę Datacomp (otwarty format = otwarta aplikacja). Poznaliśmy bliżej potencjał, jaki drzemie w przeglądarce modeli IFC (BIM Vision), która jako jedyna posiada interfejs do tworzenia wtyczek. Co to oznacza? Schemat działania jest prosty. Identyfikuję potrzebę np. chcę w szybki sposób przygotowywać zestawienie materiałów i eksportować je do Excela na potrzeby rozsyłania zapytań ofertowych. Dysponuję modelem IFC i darmową przeglądarką BIM Vision. Co teraz? -> sam tworzę autorskie rozwiązanie (wtyczkę) zgodnie z własnymi wymaganiami.

Rysunek 13. Źródło: Od otwartego formatu do otwartej aplikacji; Rafał Wójtowicz; DATACOMP

Jeśli nie mam doświadczenia w programowaniu – nie ma problemu – mogę się zwrócić z zapytaniem do twórców programu z prośbą o wsparcie w tym zakresie. Oba rozwiązania cieszą się dużym uznaniem wśród użytkowników BIM Vision, o czym świadczyć mogą przytoczone przykłady wdrożeń (Rysunek 14) oraz rosnąca, na  całym świecie, popularność przeglądarki (Rysunek 15).

  Rysunek 14. Źródło: Od otwartego formatu do otwartej aplikacji; Rafał Wójtowicz; DATACOMP

Rysunek 15. Źródło: Od otwartego formatu do otwartej aplikacji; Rafał Wójtowicz; DATACOMP

 

Przedostatnie wystąpienie – SMW LEGAL, Kamil Stolarski i Konrad Majewski - to pytanie „Czy BIM w polskich zamówieniach publicznych jest możliwy?”. Obaj panowie zwracają uwagę na fakt iż otoczenie prawne to nie tylko Prawo zamówień Publicznych. To naczynia połączone, na które składa się szereg dokumentów, rozporządzeń i praw …. obowiązujących w Polsce, których rola jest kluczowa a mimo to marginalizowana.

Rysunek 16. Źródło: Przetarg na BIM – polskie doświadczenia; Kamil Stolarski i Konrad Majewski; SMW LEGAL Stolarski, Majewski i Współpracownicy Kancelaria Radców Prawnych sp. p.

 

BIM – jak zacząć? Panowie odpowiadają krótko:

Rysunek 17. Źródło: Przetarg na BIM – polskie doświadczenia; Kamil Stolarski i Konrad Majewski; SMW LEGAL Stolarski, Majewski i Współpracownicy Kancelaria Radców Prawnych sp. p.

I ostatnia prezentacja, dość nietypowa i nieco wykraczająca poza zaplanowane ramy czasowe 😉 ale też ciekawa i wciągająca to kilka słów na temat CityGML, BIM i LIDAR’a. Robert Lach zabrał nas w ciekawą podróż, której niestety nie sposób opisać w kilku krótkich zdaniach.  Dla mniej wtajemniczonych mogę tylko pokusić się o wyjaśnienie:

LIDAR – (od angielskiego akronimu LIDAR, utworzonego od wyrażenia: Light Detection and Ranging) – Technologa LIDAR polega na lotniczym skanowaniu terenu krótkimi impulsami lasera, którego promień przenika praktycznie przez wszystkie naturalne przeszkody znajdujące się na powierzchni ziemi. W ten sposób powstaje obraz terenu, z którego zostały jakby zdjęte wszystkie drzewa, krzewy, trawy, mech czy liście.[1][2]

CityGML – to otwarty standardowy model danych i format wymiany, który umożliwia przechowywanie cyfrowych modeli 3D miast i krajobrazów. Definiuje sposoby opisywania większości wspólnych cech 3D i obiektów znalezionych w miastach (takich jak budynki, drogi, rzeki, mosty, roślinność i meble miejskie) oraz relacje między nimi. Określa również różne standardowe poziomy detali dla obiektów 3D, które umożliwiają prezentację obiektów do różnych zastosowań i celów, takich jak symulacje, wydobywanie danych miejskich, zarządzanie obiektami i badania tematyczne.[3]

Podsumowując.

Wiemy już co to jest BIM, jak powinien wyglądać model, znamy programy klasy BIM … teraz nadszedł czas pochylenia się nad takimi tematami: jak wykorzystać dostarczone dane, jak mądrze nimi zarządzać, jaki poziom wiedzy potrzebny jest poszczególnym uczestnikom procesu inwestycyjnego na rożnych jego etapach i oczywiście jak pomóc ludziom i firmom w trudnym (nie bójmy się tego słowa) procesie wdrożenia. Na koniec pozwolę sobie jeszcze raz przytoczyć słowa Leszka Włochyńskiego: „Oprogramowanie komputerowe i technologiczna strona BIM są bardzo ważne, ale bardziej determinujący dla powodzenia procesów wdrożenia BIM w organizacji jest czynnik ludzki, kluczowy dla efektywnej współpracy w oparciu o BIM”.

 

[1] https://pl.wikipedia.org/wiki/Lidar

[2] http://ludzkietropy.pl/mapy-lidar-pokazuja-co-jest-ukryte-w-lasach/

[3]https://en.wikipedia.org/wiki/CityGML